No i wróciła zima. Ja tam w sumie się cieszę, bo wolę patrzeć na biały puch niż na szaro-burą trawę. Są jednak minusy takich ciągłych skoków temperatur – choroby. A im zawsze lepiej zapobiegać niż później je leczyć. Jednym z naturalnych antybiotyków jest czosnek i nie żałuje go w swoich potrawach zwłaszcza zimą. Jedną z moich ulubionych zup jest właśnie zupa czosnkowa. Mam na jej przygotowania kilka przepisów, ale chyba najbardziej lubię tą serowo-czosnkową. Musicie jej koniecznie spróbować 😉

Zupa serowo- czosnkowa

700 ml rosołu lub bulionu z kurczaka
200 gram serka topionego naturalnego
50 ml śmietany 30 %
3 ząbki czosnku
1 łyżka masła
3-4 kromki chleba na zakwasie

Rosół lub bulion wlewamy do garnka podgrzewamy. Dodajemy do niego 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę i serki topione – gotujemy na wolnym ogniu około 15 minut umieszczając zupę co jakiś czas. Kiedy serki się rozpuszczą wlewamy śmietankę, doprawiamy zupę do smaku solą i pieprzem i gotujemy jeszcze 5 minut.
W międzyczasie na patelni rozpuszczamy masło. Kiedy masła zacznie się rozpuszczać na patelnię dodajemy pokrojony w plasterki ząbek czosnku. Pokrojony w niedużą kostkę chleb smażymy na zloty kolor na maśle aromatyzowanym czosnkiem.
Zupę nalewamy na talerze i serwujemy z grzankami.