Są dni kiedy mam na coś straszną ochotę, ale nie potrafię sprecyzować, co to jest to „coś”. Tak miałam przez ostatni tydzień i kiedy wczoraj koleżanka z pracy wspomniała o żeberkach wiedziałam, że to tajemnicze coś to one – rozpływające się w ustach, aromatyczne, lepkie żeberka. Nie było rady pognałam do sklepu po składniki i o to są pyszne i na dodatek z winem, polecam 

Żeberka pieczone w czerwonym winie z granatem i miodem

1 kg żeberek wieprzowych
3 ziela angielskie
2 liście laurowe
2 marchewki
1 cebula
2 żabki czosnku

Marynata:
1 szklanka czerwonego wytrawnego wina
4 łyżki melasy z granatów
2 łyżki miodu (lub więcej do smaku)
3-4 szalotki
2-3 gałązki tymianku
Sól, pieprz
½ świeżego granata (opcjonalnie)

Żeberka dzielimy na porcje. Myjemy, osuszamy. W garnku gotujemy wodę z zielem angielskim , liśćmi laurowymi, obraną marchewką cebulą i czosnkiem. Do gotującej się wody dodajemy żeberka i gotujemy je 25-30 minut. Wyjmujemy z wody i studzimy.
Wystudzone żeberka oprószamy sola i pieprzem.
W misce przygotowujemy marynatę łącząc ze sobą wino, miód, melasę i tymianek. Do tak przygotowanej marynaty wkładamy żeberka dokładnie mieszamy, dodajemy przekrojone na ćwiartki szalotki i tak przygotowane żeberka marynujemy minimum 3 godziny (najlepiej całą noc).
Zamarynowane żeberka wraz z marynatą przekładamy do naczynia żaroodpornego, przykrywamy folią i wstawiamy do piekarnika nagranego do 180 stopni. Pieczemy 30 minut. Po tym czasie ściągamy folię i pieczemy żeberka kolejne 15 minut.
Żeberka wyjmujemy z piekarnika, dekorujemy pestkami granatu, listkami tymianku i serwujemy gorące.
PS. Jeśli sos z pieczenia jest dla Was zbyt rzadki, przelewamy go na patelnie i odparowujemy do uzyskania pożądanej konsystencji na dużym ogniu 😉