Kocham niedziele! I to wszystkie nawet te deszczowe, jesienne – każda ma jakiś urok. Nie wiem czy to czar niedziel z dzieciństwa kiedy ze szklanką kakao i kanapką zasiadało się przed telewizorem żeby zobaczyć Teleranek a potem obejrzeć jedną z bajek Disneya, czy po prostu cieszymy się chwilami spokoju – ale niedziele mają to coś.

Ja znowu wstałam bladym świtem (też macie tak że na tygodniu ciężko Was dobudzić a w wolne dni budzicie się o nieludzko wczesnej porze? ) i choć rano na dworze już chłodno i trawa wilgotna, podreptałam do ogrodu zrywać winogrona. Postanowiłam rodzince zrobić wyjątkowe śniadanie, bo pieczone winogrona wyjątkowe są,  zwłaszcza kiedy użyjemy tych ogrodowych, drobnych, nieco kwaskowych zwiastunów jesieni. Jeśli więc w ogródku ( a może w lodówce) winogron macie, to koniecznie zróbcie sobie na śniadanie te pyszne tosty, a zobaczycie, że dzień o ile jeszcze to możliwe stanie się piękniejszy ; )

 

Tosty z ricottą, pieczonymi winogronami i tymiankiem

 

6-8 kromek ulubionego pieczywa

2 łyżki masła

3-4 łyżeczki miodu

4 kiście winogron ogrodowych

1 gałązka tymianku

1 łyżka oliwy

1 opakowanie serka ricotta

 

Winogron płuczemy i osuszamy zostawiamy go na gałązkach). Blachę wykładamy papierem do pieczenia , lekko skrapiamy go oliwą i układamy na nim kiście winogron. Winogrona wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy je 4-6 minut lub do momentu kiedy owoce zaczną delikatnie pękać.

W międzyczasie rozgrzewamy grillową patelnie i opiekamy na niej na złoty kolor posmarowane wcześniej masłem  z oby stron kromki chleba (jeśli wolimy wersję fit masło pomijamy).

Opieczone pieczywo przekładamy na talerzyk. Na każdą kromkę kładziemy porcję serka ricotty (około 1-2 łyżeczek na kromkę). Z piekarnika wyjmujemy upieczony winogron ostrożnie podnosimy każda kiść i za pomocą widelca ściągamy owoce z gałązki na tosty.

Na każdego tosta kładziemy kilka listków tymianku i polewamy wierz winogron odrobiną miodu – serwujemy ciepłe, smacznego ; )