Dopadł mnie jakiś wirus i z wczorajszych planów szaleństwa w Warszawie na Festiwalu Wódki i Zakąski wyszły nici. Podobnie zresztą jak z ucztą zmysłów w Ed Redzie, na którą beze mnie wybrał się Kacper z KochamyTo (nie daruję ci tego ; ) ). Postanowiłam więc ten niefart sobie  wynagrodzić i przygotowałam śniadanie godne mistrzów, które spokojnie możecie sobie przygotować i Wy, a powiadam Wam warto, bo połączenie które spoczęło na chrupiącym toście jest bajeczne ; )

 

Tosty z gruszką, orzechami i lazurem

 

1 bagietka

1 łyżka masła + 1/2 łyżki

1 gruszka

1 opakowanie sera lazur (100 gram)

½ szklanki orzechów włoskich

2-3 łyżeczki miodu

 

Orzechy siekamy. Bagietkę kroimy na kromki. Na patelni rozpuszczamy 1 łyżkę masła, układamy kromki bagietki i smażmy ją z dwóch stron na złoty kolor.

Usmażone, złote kromki bagietki przekładamy na talerz i na każdą kromkę rozkruszamy ser.

Na patelni rozpuszczamy resztę masła. Gruszkę myjemy, osuszamy, kroimy na pół, usuwamy gniazda nasienne a następnie kroimy ją w plasterki.

Pokrojoną gruszkę przekładamy na patelnie i smażmy po 1-2 minuty z każdej strony.

Podsmażoną gruszkę układamy na tostach z serem. Tosty posypujemy posiekanymi orzechami i skrapiamy po wierzchu miodem, serwujemy na ciepło, na dobry początek dnia, smacznego ; )