Jak wiecie jestem fanką kuchni azjatyckiej. Lubię ją głównie za to że potrawy przygotowuje się błyskawicznie. Szukając inspiracji trafiłam przypadkiem na profil Dyrektor Sieci i zostałam. Michał pokazuje nieznane regiony Japonii i ciekawie o niej opowiada. Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że Michał pochodzi z mojego miasta Skarżyska! Teraz zaglądam do niego systematycznie i zachwycam się Japonią, którą wpisałam na listę do jak najszybszego zobaczenia. Jeśli więc i Wam Azja bliska jest musicie do niego koniecznie zajrzeć, a ja zapraszam Was na szybki obiad w japońskim stylu 😉

Stek w japońskim stylu z sałatką z brukselki

4 steki z antrykotu
1/3 szklanki mirinu
1/3 szklanki sake
2/3 szklanki sosu sojowego
1 łyżka cukru brązowego
1 łyżka startego imbiru
Zamiast mirinu, sake i sosu sojowego można użyć gotowego sosu teriyaki – około ½ szklanki

Sałatka:
250 gram brukselki
¼ główki czerwonej kapusty
1 marchewka
1 garść kolendry

Sos:
1 ząbek czosnku
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżeczki octu ryżowego
½ szklanki oliwy
½ łyżeczki oleju sezamowego
Sól, pieprz

Przygotowania zaczynamy od przygotowania marynaty – do rondelka wlewamy sos sojowy, sake i mirin – dodajemy imbir i cukier – zagotowujemy. Zmniejszamy płomień i gotujemy aż 1/3 płynu odparuje – studzimy. Do wystudzonej marynaty wkładamy steki i marynujemy je minimum 15 minut. Uwaga! Jeśli używamy gotowego sosu teriyaki dodajemy do niego cukier i imbir i mieszamy aż do rozpuszczenia się cukru potem jak w przepisie wyżej.
W międzyczasie oczyszczamy brukselkę, odcinamy twarde końcówki i szatkujemy je. To samo robimy z czerwoną kapustą. Marchewkę obieramy, ścieramy ją na tarce o grubych oczkach. Warzywa mieszamy oprószamy je solą i lekko ugniatamy w rękach aby puściły sok.
Do słoiczka wlewamy składniki sosu tj.: sos sojowy, ocet ryżowy, oliwę i olej sezamowy, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, zakręcamy słoiczek i potrząsamy nim aż do uzyskania jednolitego sosu. Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Steki przekładamy na rozgrzaną patelnie grillową i grillujemy po 2-6 minut z każdej strony (w zależności od stopnie wysmażenia). Usmażone steki przekładamy na deskę do krojenia i zostawiamy na 5 minut aby mięso odpoczęło.
W tym czasie warzywa polewamy sosem, posypujemy kolendrą i mieszamy.
Steka kroimy w plasterki, podajemy z surówką i np. ryżem ugotowanym na sypko, smacznego 😉