Czy czujecie już nadchodzącą jesień? Ja wczoraj między opadami deszczu wybrała się na mały spacer, trafiłam na uliczkę pełną kasztanowców . Chodniki zasłane były liśćmi a gdzie nie gdzie trafił się piękny brązowy, błyszczący kasztan. Poczułam się prawie jak dziecko spacerując po tych szeleszczących liściach – i choć czasem aura jesienna mnie przytłacza to i tak lubię jesień! Jesień to dania konkretne i do takich należy włoska carbonara i to ona zainspirowała mnie do przygotowania tej wersji z pogranicza lata i jesieni 

Spaghetti z cukinią, boczkiem i jajkiem w koszulce

1 opakowanie makaronu spaghetti
2 nieduże cukinie
100 gram boczku
1 cebula
4 jajka
Sól, pieprz
Oliwa z oliwek

Makaron gotujemy zgodnie z zaleceniem na opakowaniu.
Cukinie myjemy, osuszamy i za pomocą temperówki do warzyw kroimy ją na paski przypominające spaghetti. Jeśli nie mamy temperówki kroimy je w cieniutkie plasterki a następnie w cienkie paski.
Boczek kroimy w paseczki, kładziemy go na zimnej patelni i podgrzewamy wytapiając go na chrupko. Kiedy boczek stanie się chrupiący i złocisty przekładamy go łyżką cedzakową na talerzyk.
Na wytopionym tłuszczu podsmażamy przez 2 minutki pokrojoną w kostkę cebulę. Dodajemy cukinię i przesmażamy jeszcze 1 minutę.
W rondelku wstawiamy wodę. Na 4 kubeczki zakładamy folie spożywczą robimy wgłębienie które smarujemy oliwą i wbijamy w każde po 1 jajku. Folię zbieramy go góry, usuwamy nadmiar powietrza i związujemy u góry tworząc sakiewkę. Tak przygotowane jajko wkładamy do gotującej się wody i gotujemy 4 minuty.
Makaron przekładamy na patelnie z cebulą i c cukinią, dodajemy boczek – mieszamy. Doprawiamy makaron solą, pieprzem, skrapiamy oliwą z oliwek. Makaron nakładamy na 4 talerze, po środku każdej porcji robimy dołek, do którego wkładamy ugotowane, wyjęte (najlepiej za pomocą łyżki do zupy) z folii jajko. Serwujemy od razu, smacznego