Pomału zaczynamy planowanie świątecznego menu i pomału zaczynam podsyłać Wam najlepsze, przetestowane przez nas przepisy. Będą domowe wędliny, pomysły na świąteczny obiad, nie zabraknie nowych przepisów na śledzie czy ciasta, ale wystartujemy dziś sosem żurawinowym.  Jestem fanką żurawiny zarówno w postaci świeżych, lekko kwaskowych owoców jak i tych lekko słodkich suszonych. Sos przygotowany jest właśnie na bazie owoców suszonych (do żurawiny dojdą np. morele ) i sprawdzi się rewelacyjnie na kanapkach czy jako dodatek do pieczonych mięs . Warto mieć go w swojej lodówce, polecam 🙂

 

Sos żurawinowy do mięs

 

½ szklanki suszonej żurawiny

½ szklanki suszonych moreli

½-1 papryczka chilli

1 łyżeczka startego imbiru

1-2 ząbki czosnku

1-2 łyżeczki cukru brązowego

Skórka i sok z 1 pomarańczy

Sok z 1 cytryny

2 szklanki wody

1 łyżka oliwy

Sól, pieprz

 

Żurawinę i morele zalewamy 2 szklankami wody i gotujemy 15 minut aż owoce zmiękną. Kiedy owoce będą miękkie dodajemy do nich starty na tarce imbir, przeciśnięty przez praskę czosnek, skórkę i sok z pomarańczy, sok z cytryny i posiekaną chilli – gotujemy 5 minut. Sos zdejmujemy z ognia blendujemy (zostawiamy jednak cząstki owoców).  Sos ponownie stawiamy na ogniu i doprawiamy go do smaku solą, pieprzem i cukrem. Serwujemy do pieczonych mięs , smacznego J

UWAGA! Sos możemy zrobić wcześniej i pasteryzować go.  Gorący sos przelewamy do wyparzonego słoiczka, zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Zostawiamy do całkowitego wystygnięcia a następnie przechowujemy w lodówce.