Karp na Wigilię – jesteście na tak, czy nie? Przyznam się, że przez cały rok karpia może dla mnie nie być, za to wigilijnej kolacji bez niego sobie nie wyobrażam. Najbardziej lubię tego tradycyjnego smażonego na maśle obtoczonego w jajku i bułce tartej, ale że urozmaicenie także w Wigilię wskazane zawsze szykuje klika porcji karpia przygotowanego zupełnie inaczej. W tym roku będzie karp smażony sauté za to z pysznym, aromatycznym sosem rodzynkowym, kto skusi się na takiego karpia?

Smażony karp w sosie rodzynkowym

4 filety z karpia
Sól, pieprz
1 duża cebula
Sok z 1 pomarańczy
½ szklanki wody
1/2 szklanki białego wytrawnego wina
2/3 szklanki rodzynek
1-2 łyżki miodu
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
oliwa

Cebulę kroimy w pół talarki i przesmażamy ją przez 2-3 minuty na odrobinie oliwy. Kiedy cebulą się zeszkli na patelnie dodajemy rodzynki i zalewamy wszystko sokiem z pomarańczy, winem i wodą, przykrywamy i dusimy 5 minut. Po tym czasie na patelnie dodajemy koncentrat pomidorowy i dusimy sos kolejne 5-8 minut. Po tym czasie sos doprawiamy do smaku miodem i odparowujemy około 3-5 minut, lub do momentu uzyskania pożądanej konsystencji.
Karpia myjemy, bardzo dobrze osuszamy, oprószamy solą i pieprzem. Na patelnie rozgrzewamy dobrze olej i smażymy na złoty kolor karpia po 4-6 minut z każdej strony.
Usmażonego karpia serwujemy razem z sosem rodzynkowym, smacznego 😉