I znowu piątek tygodnia koniec i początek długo wyczekiwanego weekendu. U mnie dziś będzie głośno i wesoło. Będziemy zaprawiać się w boju przed Andrzejkami, a jak impreza to musi być śledzik 😉 Tym razem w wersji zaskakującej dla mnie samej, bo w jego towarzystwie pojawi się koperek – którego jak wiecie nie znoszę. A tu niespodzianka – wprost go uwielbiam! Chyba faktycznie do pewnych smaków się dorasta 😉 Tak więc życząc Wam przyjemnego weekendu zostawiam Was z rewelacyjnym (naprawdę!) śledziem, smacznego 😉

Śledź w sosie musztardowo-miodowym z koperkiem

4 filety śledzia marynowanego
1 łyżka musztardy dijon
1 łyżka musztardy francuskiej
1 łyżka musztardy stołowej
1,5 łyżki miodu
2-3 łyżki oleju
½ pęczka koperku

W miseczce mieszamy ze sobą wszystkie rodzaje musztardy, dodajemy do nich miód i za pomocą rózgi łączymy ze sobą. Kiedy musztarda połączy się z miodem wlewamy małym strumieniem olej (cały czas mieszając), ta aby powstał gęsty, jednolity sos.
Koperek płuczemy, osuszamy i drobno siekamy.
Śledzie obieramy ze skóry i kroimy na kawałki.
W słoiku lub w misce układamy na przemian sos, śledzie, koperek, sos, śledzie, koperek, aż do wyczerpania składników, ale tak aby ostatnią warstwę tworzył sos. Tak przygotowane śledzie wstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny.