Testowaliśmy, testowaliśmy i w końcu jest. Przepis na skrzydełka idealne na dzisiejszy bardzo ważny mecz Reprezentacji Polski. Mocno 3mamy kciuki za nasza drużynę i mamy nadzieję, że nasze skrzydełka dodadzą im skrzydeł hehe. Wam gorąco polecam ten przepis i zachęcam do kibicowania Naszym Chłopakom ze skrzydełkiem w jednej a czym zimnym w drugiej ręce!

Skrzydełka sojowo-imbirowe

1,5 kg skrzydełek
½ szklanki sosu sojowego jasnego
2 łyżeczki startego na tarce imbiru
1-2 papryczki chili
2 gałązki świeżego tymianku lub rozmarynu
2 łyżki miodu
Sól, pieprz

Skrzydełka myjemy, osuszamy, usuwamy lotki i dzielimy na pół. Skrzydełka oprószamy solą i pieprzem – odstawiamy na bok.
W szklance mieszamy ze sobą sos sojowy i miód – mieszamy aż miód się rozpuści. Dodajemy posiekaną papryczkę chilli i starty na tarce imbir, a także posiekany tymianek. Wszystko starannie raz jeszcze mieszamy. UWAGA! Jeśli marynata jest nadal za słona dodajemy więcej miodu. Tak przygotowaną marynatą zalewamy skrzydełka i marynujemy je minimum godzinę a najlepiej całą noc.
Zamarynowane skrzydełka grillujemy po 6-10 minut z każdej strony smarując raz na jakiś czas pozostałą marynatą, lub przekładamy je do naczynia żaroodpornego i pieczemy 20-30 minut w temperaturze 180 stopni . Smacznego 😉
Inspiracja Jamie Oliver