Wróciłam! Głowę mam pełną wrażeń, emocje jeszcze nie odpadły. Jak jest Mołdawia? W skrócie cudowna, ale więcej opowiem Wam jak tylko dojdę do siebie. Nie wiem czy to pogoda czy po prostu się starzeje, że choć droga Skarżysko- Mołdawia zajmuje mniej czasu niż Skarżysko- Gdańsk to ja jestem tak wykończona, że tylko o spaniu myślę  ale zanim pójdę regenerować siły to sprzedaje Wam przepis na sałatkę z burratą (taki włoski ser podobny do mozzarelli) i jeżynami bo z tego co Mama powiedziała wszystkie składniki kupiła mi wczoraj w Biedronce (hurra nawet moją  burratę) ;D

 

Sałatka z burratą i jeżynami

1 opakowania insalatiny lub roszponki
1 kulka sera burrata
1 szklanka jeżyn

Dressing:
1/2 szklanki jeżyn
2 łyżki octu jabłkowego
1/3 szklanki oliwy
2 łyżki miodu
Skórka otarta z ¼ limonki
Szczypta soli
Świeżo zmielony pieprz

Dressing: opłukane i odsączone jeżyny przecieramy przez sitko. Powstały sok przelewamy do słoika i dodajemy do niego ocet, miód, oliwę i skórkę z limonki. Słoik zakręcamy a następnie mocno nim potrząsamy aż do momentu połączenia się składników. Sos doprawiamy do smaku szczyptą soli – odstawiamy.
Umytą i osuszoną insalatiny lub roszponkę przekładamy do salaterki, układamy na niej porwany na małe kawałki ser burrata i jeżyny. Sałatkę skrapiamy przygotowanym wcześniej dressingiem i oprószamy świeżo mielonym pieprzem – mieszamy i serwujemy, smacznego