Upały wróciły, wróciły też wspomnienia z wakacji. Nie mogłam się więc powstrzymać i wczoraj na kolację przygotowałam jedną z moich ulubionych greckich przystawek czyli krewetki. W Grecji podawane są na małej patelence i noszą jej nazwę-  saganaki. Pod nazwą tą znajdziecie nie tylko wspomniane tu krewetki ale także ser, czy mule. Jeśli nie macie małych patelenek- nie martwcie się spokojnie możecie przygotować to danie na większej i podać np. w indywidualnych kokilkach.

 

Saganaki z krewetkami, fetą i nutką ouzo

 

250 gram krewetek

250 gram pomidorków koktajlowych

1 czerwona cebula

1 garść natki pietruszki

2 ząbki czosnku

1 papryczka chili

2 łyżki ouzo

100 gram sera feta

Sól, pieprz

1 kieliszek wody

Oliwa

 

Krewetki obieramy, oczyszczamy, płuczemy i osuszamy.

Na patelnie wlewamy odrobinę oliwy i przesmażamy na niej posiekaną w kostkę cebulę, czosnek i papryczkę chili. Kiedy cebula lekko zmięknie na patelnie dodajemy pomidorki koktajlowe – wlewamy kieliszek wody i dusimy całość około 10 minut. Na patelnie wrzucamy krewetki, dodajemy posiekaną natkę pietruszki, wlewamy ouzo i dusimy całość 3-4 minuty.

Krewetki wraz z powstałym sosem przekładamy do 2 naczynek które możemy zapiekać, posypujemy pokruszoną fetą i wstawiamy do nagrzanego do 220 stopni piekarnika (najlepiej pod samą grzałkę)  i pieczemy aż feta lekko się rozpuści.

Saganaki wyciągamy z piekarnika oprószamy świeżo mielonym pieprzem i serwujemy np. w towarzystwie pieczywa grillowanego, smacznego 🙂