Wzięłam byka za rogi czyli bób na tapetę. Skoro zaczął mi smakować w zupie czy sałatce,  postanowiłam sprawdzić czy i inne dania przejdą. Tym razem nie kuchnia włoska była mi inspiracją (przynajmniej nie do końca ) a kuchnia chorwacka a do tego w wykonaniu Roberta Makłowicza. To właśnie w jego programie kątem oka podpatrzyłam przepis i przeniosłam do swojej kuchni ( z małymi zmianami )  – mówię Wam pycha, nawet ten bób w tym daniu smakuje wyjątkowo, także Kochani polecam Wam Maništra od mladego boba i Ligeja  a`la Igraszki 😀

 

Rigatoni z kalmarami i bobem

 

½ opakowania makaronu rigatoni np. Barilla

150 gram kalmarów

100 gram boczku

250 gram bobu młodego

1 szklanka  białego wina słodkiego

1 gałązka tymianku

1 cebula

Sól, pieprz

 

Makaron gotujemy zgodnie z zaleceniem producenta makaronu Barilla.

Cebulę kroimy w drobną kostkę. Boczek kroimy w paski. Kalmary oczyszczamy, płuczemy i kroimy w krążki lub w paseczki. Bób płuczemy – jeśli jest nieco wyrośnięty i ma twardą skórkę obieramy go, jeśli jest świeży i młody tylko płuczemy.

Na odrobinie oleju przesmażamy przez 1 minutkę posiekaną cebulę. Kiedy lekko się zeszkli dodajemy pokrojony boczek i smażymy 3 minutki aż boczek i cebulka ładnie się podsmażą. Dodajemy pokrojone kalmary bób smażymy 2 minuty aż kalmary się zetną. Wlewamy wino, dodajemy tymianek i dusimy wszystko 5 minut pod przykryciem. Sos doprawiamy solą i pieprzem – odkrywamy i jeśli jest zbyt dużo płynu lekko odparowujemy.

Na patelnie dodajemy ugotowany, odcedzony makaron – wszystko starannie mieszamy, skrapiamy oliwą i oprószamy pieprze, serwujemy gorące, smacznego 😀