Sezon na wiśnie w pełni czas więc skorzystać i przygotować z nich coś pysznego. U mnie tradycyjnie na deser pojawiają się wiśnie pod kruszonką,  w garderobie stoi nastawiona nalewka, ale wiśnie pojawiły się też w towarzystwie mięsa. Na przepis natchnęłam się w archiwalnym numerze magazynu Kuchnia i nie byłabym sobą gdybym go nie wypróbowała. Jeśli lubicie połączenie mięsa z owocami to tym przepisem będziecie zachwyceni 😉

 

Pulpeciki z pachnącym tymiankiem sosem wiśniowym

 

½ cebuli

500 gram mięsa mielonego wołowo-wieprzowego

1 gałązka świeżego majeranku

2 jajka

2 łyżki śmietany 22 %

3 łyżki bułki tartej

Sól, pieprz

Sos wiśniowy:

500 gram wiśni

1 łyżka masła

1/3 szklanki czerwonego wina

Sok z ½ cytryny

1-2 gałązki tymianku

3 łyżeczki cukru

 

Pulpeciki: Mięso przekładamy do miski, robimy pośrodku wgłębienie wsypujemy w nie bułkę tartą, dodajemy śmietanę i wbijamy jajko.  Dodajemy posiekaną w drobną kostkę cebulę i majeranek – wszystko starannie wyrabiamy. Mięso doprawiamy do smaku solą i pieprzem wyrabiamy raz jeszcze. Wilgotnymi dłońmi formujemy pulpeciki i układamy je na desce. Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej na złoty kolor pulpeciki po 4-6 minut z każdej strony. Usmażone pulpeciki trzymamy w ciepłym miejscu.

Sos wiśniowy: wiśnie myjemy, drylujemy. W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy wiśnie, sok z cytryny, wlewamy wino, dodajemy tymianek i gotujemy sos na nie dużym ogniu około 10 minut. Po tym czasie sos doprawiamy do smaku cukrem, solą i pieprzem.

Pulpeciki serwujemy posypane tymiankiem z gorącym sosem wiśniowym i np., ryżem, smacznego ; )