Świeże grzyby mają niesamowity smak i aromat – to wiemy. Najczęściej , żeby go zatrzymać mrozimy je na surowo. Co zrobić jak zamrażarka wypełniona jest po brzegi i miejsca na grzyby już brak? Ja polecam zapasteryzować grzyby w domowym bulionie. Zimą wystarczy tylko taki słoiczek odkręcić i już bazę do zup czy sosów mamy gotową – mało pracy, pyszny efekt 

Prawdziwki w rosole (na zimę )

2 kg prawdziwków (same kapelusze)
3-4 liście laurowe
4 ziela angielskie
6 gałązek świeżego tymianku
1 główka czosnku
750 ml domowego bulionu (drobiowy, wołowy, drobiowo-wołowy)
1 szklanka białego wytrawnego wina
2 garście pietruszki

Grzyby oczyszczamy, płuczemy. Mniejsze kapelusze zostawiamy w całości, większe kroimy na 4 części. Przekładamy do rondelka zalewamy wodą i gotujemy 15 minut, odcedzamy.
Rosół, wino wlewamy do garnka, dodajemy obrane ząbki czosnku, gałązki tymianku, liście natki, liście laurowe i ziele angielskie i zagotowujemy. Do gorącego wywaru dodajemy obgotowane grzyby i gotujemy je jeszcze 20 minut.
Do wyparzonych słoików wlewamy grzyby wraz z zalewą, zakręcamy i stawiamy słoiki do góry dnem na desce – zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
Grzyby gotowe są do użycia po 2 tygodniach, są świetnym dodatkiem do zup, sosów – smacznego!
PS. Tych grzybów nie trzeba pasteryzować jeśli jednak się boicie może to zrobić  standardowo dla wygody polecam pasteryzację na sucho 

Przepis z Moje Gotowanie 10/2014