W weekendy w naszych domach króluje schabowy, a gdyby tak schab zastąpić delikatną, soczystą polędwiczką? Polędwiczka to bardzo wdzięczny temat do gotowania, który daje sporo możliwości. Ja polecam Wam dziś obiad w klimacie zimowym, czyli polędwiczkę nafaszerowaną żurawiną i orzechami z dodatkiem soczystych jabłek – proste, pyszne i efektowne. Danie wprost idealne na niedzielny rodzinny obiad 😉

Polędwiczka faszerowana żurawiną, orzechami i jabłkami

1 polędwiczka wieprzowa o wadze 450-500 gram
1 gałązka rozmarynu
Sól, pieprz
1-2 łyżki masła klarowanego
1 jabłko
½ szklanki suszonej żurawiny
2 garście orzechów pekan (można zastąpić włoskimi)

Jabłko ubieramy ze skórki, usuwamy gniazdo nasienne kroimy w kostkę. Orzechu siekamy drobno. Żurawinę wsypujemy do kubeczka, zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut, odcedzamy.
Pokrojone jabłka mieszamy z posiekanymi orzechami i żurawiną.
Polędwiczkę myjemy, osuszamy, rozcinamy wzdłuż. Lekko rozbijamy ją tłuczkiem. Oprószamy ją z obu stron solą i pieprzem. Na środek rozbitej polędwiczki nakładamy farsz i zwijamy polędwiczkę jak na roladę. Spinamy ją wykałaczkami aby nadzienie nie wyciekło. Wierzch polędwiczki posypujemy posiekanym rozmarynem.
Na patelni podgrzewamy masło i przesmażamy na nim polędwiczkę po 2 minuty z każdej strony – lub do momentu kiedy ładnie się zarumieni.
Obsmażoną polędwiczkę przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni – pieczemy ją 18 minut.
Upieczoną polędwiczkę przekładamy na deskę i odstawiamy na 10 minut aby mięso odpoczęło a soki równomiernie się rozłożyły. Kroimy na plastry, serwujemy np. z kuskusem, smacznego