Znacie to uczucie kiedy tak Wam się chce pizzy, że aż żołądek się skręca i nie możecie myśleć o niczym innym jak o rozpływającym się w ustach serze? Wyciągacie wtedy telefon i dzwonicie do swojej ulubionej pizzerii a tam słyszycie – przepraszamy pracownik złamał rękę… pizzy nie będzie! Znacie to? Cieszcie się że nie, to uczucie jest straszne. Dobrze, że lodówka jako taka zaopatrzona i choć podpłomyk pizzą nie jest to jednak godnie może nam pizzę zastąpić. A co najważniejsze przygotowuje się go szybko i możemy na nim położyć co tylko nam się wymarzy (lub co mamy w lodówce) 🙂 Jeśli więc i Wam chodzi po głowie pizza to skuście się na tą wersję 

Podpłomyk z burratą, prosciutto i pomidorkami

Podpłomyk:
1 szklanka mąki
Szczypta soli
1 łyżka oliwy z oliwek
¼ szklanki wody
Dodatki:
1 kulka sera burrata (można użyć mozzarelli)
2-3 plasterki prosciutto
4-6 pomidorków koktajlowych ( najlepiej różnych kolorów)
Kilka listków bazylii
1 łyżka oliwy

Mąkę przesiewamy do miski mieszamy z solą dodajemy oliwę i wodę mieszamy – ciasto przenosimy na blat podsypany mąką i zagniatamy jednolite , elastyczne ciasto. Jeśli ciasto klei nam się do ręki podsypujemy je mąką. Zagniecione ciasto rozwałkowujemy na placek o grubości około 0,5 cm – wielkość dowolna ale taka aby zmieściła się na patelnie.
Rozwałkowany placek przekładamy na rozgrzaną patelnie i smażymy go około 2-4 minut z każdej strony lub do momentu ładnego zamienienia.
Usmażony podpłomyk przenosimy na blachę wyłożoną pergaminem. Podpłomyk skryjemy oliwą z oliwek i układamy na nim pokrojoną w plasterki burratę i pokrojone pomidorki. Podpłomyk wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na około 5 minut lub do momentu kiedy ser z wierzchu się rozpuści i zacznie się rumienić.
Podpłomyk wyjmujemy, układamy na min plasterki prosciutto i listki bazylii, skrapiamy oliwą , kroimy na kawałki i serwujemy, smacznego