Nareszcie pojawiła się wiosna i choć synoptycy coś tam przebąkują o nadchodzącym mrozie, to ja wykorzystuje te słoneczne chwile. W weekend wędziliśmy wędliny, spacerowaliśmy po lesie, a po pracy zamiast leżeć w łóżku z książką pokonuje kilometry z psem. Mała rzecz a cieszy – słońce 😉 Zostając więc w tym optymistycznym nastroju przeniosłam te słoneczne kolory na talerz, zapraszam Was więc pyszny, aromatyczny krem z marchewki w orientalnej wersji 😉
PS Też cieszycie się z tych słonecznych dni?

Pikantny krem z marchewki z ciecierzycą

4 duże marchewki
1-2 cebule
2 ząbki czosnku
1/3 łyżeczki cuminu
1/3 łyżeczki mielonej kolendry
½ mielonego chili
2-3 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego
Sól, pieprz
2 łyżki oliwy
4 łyżki ciecierzycy z puszki

Dodatkowo:
1 mały kubek jogurtu naturalnego
Garść kolendry

Cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy, a marchewkę obieramy i kroimy w plasterki.
Do garnka wlewamy 1 łyżkę oleju dodajemy przyprawy tj. cumin, kolendrę i chili i przesmażamy je 1 minutę. Kiedy z garnka zacznie unosić się ich aromat dodajemy pokrojoną wcześniej cebulę i czosnek – smażymy wszystko 2 minuty. Po tym czasie dodajemy marchewkę i przesmażamy jeszcze 1 minutę. Warzywa zalewamy 2 szklankami bulionu i gotujemy pod przykryciem do momenty kiedy marchewka zmięknie (mniej więcej 20 minut). Zupę odstawiamy do przestygnięcia – blendujemy. Zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem – jeśli jest zbyt gęsta dolewamy bulionu, jeśli zbyt rzadka odparowujemy ją.
Na patelni rozgrzewamy mocno oliwę. Ciecierzycę odsączamy dokładnie na ręczniku papierowym. Ciecierzycę smażymy na rozgrzanym oleju około 3-5 minut aż stanie się chrupiąca i nabierze ładnego złotego koloru.
Zupę nalewamy do miseczkę do każdej nakładamy po łyżce ciecierzycy, dekorujemy kleksem z jogurtu i posiekaną natką kolendry, serwujemy od razu, smacznego 😀