Deszcz pada… jesień nadchodzi wielkimi krokami… żeby nie dopadła nas jesienna chandra polecam sporą dawkę czekolady i kawy ale w zupełnie innej odsłonie. Soczyste żeberka otulone aromatycznym sosem z czekoladą i kawą zdecydowanie poprawiają humor, polecam 

Pikantne żeberka w aromatycznym sosie czekoladowo-kawowym

1kg żeberek wieprzowych

Marynata :
Sok z 1 pomarańczy
Sok z ½ cytryny
½ łyżeczki papryki słodkiej
½ łyżeczki papryki ostrej
Sól, pieprz

Zalewa:
½ szklanki zaparzonej mocnej kawy
1,5 szklanki bulionu wołowego
1 czekolada gorzka np. E.Wedel
1 łyżka brązowego cukru
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
1 łyżka sosu sojowego
½-1 papryczka chili
2 cebule
olej

Żeberka myjemy, osuszamy kroimy na części. Żeberka oprószamy solą i pieprzem.
W misce łączymy ze sobą soki pomarańczowy i cytrynowy a także paprykę słodką i ostrą. Do tak przygotowanej marynaty wkładamy żeberka i marynujemy je minimum 30 minut. Zamarynowane żeberka wyjmujemy z marynaty i osuszamy je na ręczniku papierowym. Na patelni rozgrzewamy olej i partiami obsmażamy żeberka na złoty kolor. Obsmażone żeberka przekładamy na talerz.
W rondelku podgrzewamy bulion i rozpuszczamy w nim czekoladę gorzką. Dodajemy kawę, przeciśnięty przez praskę czosnek, imbir i posiekaną papryczkę chilli i doprawiamy do smaku sosem sojowym i brązowym cukrem.
Obsmażone żeberka przekładamy do naczynia żaroodpornego , na żeberkach układamy pokrojoną w plasterki lub piórka cebulę a wszystko zalewamy powstałą zalewą czekoladowo-kawową. Naczynie owijamy szczelnie folią aluminiową.
Żeberka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni i pieczemy je 2 godziny, po tym czasie ściągamy folię, zwiększamy temperaturę do 180 i pieczemy je jeszcze 30-40 minut aż się zarumienią.
Upieczone żeberka wyjmujemy z piekarnia, powstały sos zlewamy na patelnie i odparowujemy go na dość dużym ogniu około 5-8 minut lub do uzyskania konsystencji syropu.
Żeberka serwujemy z odparowanym sosem np. na puree ziemniaczanym 😉