Większość z nas piecze różnego rodzaju pasztety, a czy piekliście kiedyś pasztet z leśnych grzybów? Jeśli nie to koniecznie musicie to nadrobić. Pasztet ma niesamowity aromat, przygotowuje się go bardzo prosto a smak, niebo w gębie. A, że teraz sezon grzybowy rozkwita, to nie można przegapić okazji do zrobienia tego cudu ; )

 

Pasztet z grzybów leśnych

 

2 kg grzybów leśnych (u mnie prawdziwki i koźlaki )
2 marchewki
2 cebule
2 łyżki oliwy
½ szklanki wody
2 jajka
około 4 łyżek bułki tartej
1 łyżka masła
sól, pieprz

Grzyby obieramy, oczyszczamy, płuczemy i kroimy na mniejsze kawałki. Przekładamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy 15 minut – odcedzamy i zostawiamy do przestygnięcia.
Marchewkę obieramy kroimy w plasterki, obrana cebulę w piórka. Na patelnie wlewamy odrobinę oleju i przesmażmy na niej marchewkę z cebulą – zmniejszamy ogień, wlewamy 1/2 szklanki wody i dusimy marchewkę z cebulą do miękkości tj. jakieś 20 minut. Odstawiamy do przestygnięcia.
Wystudzone grzyby i marchewkę z cebulą przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Do masy wbijamy jajka i dodajemy bułkę tartą – wyrabiamy. Jeśli masa jest zbyt wilgotna dodajemy więcej bułki tartej. Masę grzybową doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Keksówki wykładamy papierem do pieczenia a następnie wykładamy na nie masę grzybową, wygładzamy łyżką wierzch i tak przygotowane pasztety wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika pieczemy 60 minut. W międzyczasie rozpuszczamy odrobinę masła i po 60 minutach rozpuszczonym masłem smarujemy wierzch pasztetów – ponownie wstawiamy je do piekarnika na kolejne 15-20 minut.
Upieczone pasztety wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia, smacznego