Pasty śniadaniowe to takie wspomnienie z dzieciństwa. Ich mistrzem w naszym domu był Dziadek Jurek. Tylko on potrafił tak połączyć proste składniki, żeby tworzyły śniadaniowy efekt wow. Ta pasta (sałatka) nie pochodzi z przepisu dziadka, ale wiem że zyskała by jego aprobatę. Przy okazji to pomysł na to co zrobić z gotowanym kurczakiem który został nam z zupy. I choć składniki mogą wydawać Wam się zupełnie do siebie nie pasujące to zapewniam Was, że razem tworzą coś pysznego, idealnego na niedzielne (i nie tylko) leniwe śniadania 😉
PS. Składniki możecie zmiksować na gładką pastę, ale my wolimy ją w takiej formie 

Pasta śniadaniowa z kurczakiem i rodzynkami

1 gotowane udko z kurczaka
½ szklanki rodzynek
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 mała cebulka
1-2 łyżki Majonez Kielecki
Sól, pieprz

Rodzynki wkładamy do kubka, zalewamy je gorąco wodą, odstawiamy je na 10 minut, odcedzamy.
Z udka usuwamy wszystkie kości i chrząstki, ściągamy też skórkę. Mięso kroimy w plasterki a następnie w drobną kostkę – przekładamy do miseczki. Cebulkę siekamy w drobną kostkę dodajemy do mięsa. Do miseczki dodajemy natkę pietruszki i odcedzone rodzynki – wszystko starannie mieszamy. Dodajemy majonez i jeszcze raz mieszamy. Jeśli jest potrzeba doprawiamy pastę do smaku solą i pieprzem, Pastę serwujemy z domowym pieczywem, smacznego