Powroty po wakacjach do codzienności to nie lada wyzwania. Ja na szczęście mam jeszcze kilka dni laby więc mogę oddać się jeszcze na trochę błogiemu lenistwu. Nie próżnuje tak całkowicie bo pojawiły się i kwiaty czarnego bzu (będzie syrop),truskawki i długo wyczekiwane idealne na małosolne –ogórki. Jako, że czekać na małosolne długo mi się nie chce, zrobiłam sobie słoik nieco innej, ale zaskakująco pysznej wersji małosolnych z miodem i kawką ognia czyli chili. Spróbujcie ich koniecznie – sprawdzą się jako dodatek do kanapki ale i do dań grillowych, a, że pogoda piękna warto ją wykorzystać ; )

 

Ogórki małosolne z chilli i miodem

 

0,5 kg ogórków gruntowych

1 papryczka chilli

1 łyżka miodu

1 litr wody

1 łyżka soli

2 plasterki chrzanu (lub 1 liść chrzanu)

1-2 gałązki koperku

1 ząbek czosnku

Liść dębu lub wiśni

 

Wodę gotujemy, dodajemy sól, mieszamy i zostawiamy do przestygnięcia.

Ogórki myjemy, odcinamy końcówki i kroimy je w grubsze plasterki.

Do słoika wkładamy garść pokrojonych ogórków dodajemy, plasterek chrzanu ,klika plasterków czosnku i kilka plasterków papryczki chilli,  następnie układamy kolejną warstwę ogórków, gałązkę kopru, liść  dębu i chilli. I znowu ogórki, chrzan, czosnek i chilli i ogórki (kolejność nie ma większego znaczenia tak naprawdę ale fajnie jak smaki przenikają się warstwami, a nie wszystkie znajdują się w 1 miejscu), koperek. Ogórki polewamy 1 łyżką płynnego miodu, a następnie zalewamy je przygotowaną wcześniej wodą z solą. Słoik zamykamy (możemy nim lekko potrząsnąć aby woda i miód się wymieszały) i odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum 12 godzin (najlepiej przetrzymać je 24 godziny).