Mam nadzieję, że lubicie truskawki bo najbliższe tygodnie będą mieć smak mocno truskawkowy. Zaczynamy z przytupem od czegoś  ekstra, co na dodatek pozwoli nam zamknąć smak truskawek na długo i delektować się ich aromatem w zimowe wieczory – pod warunkiem oczywiście, że pozwolicie jej dojrzewać  ; ) Mowa oczywiście o pysznej nalewce. Ja z tych proporcji przygotowałam naleweczkę  2 dni temu i właśnie zaczyna się jej degustacja, ale nalewka z 5 kg na zimowe wieczory też już się szykuje ; ) Zostawiam was zatem z tym przepisem na weekend, życzę dużo smakołyków i jeszcze więcej promieni słonecznych 🙂

 

Naleweczka truskawkowa z nutką limonki

 

500 gram truskawek

½ szklanki cukru (można więcej jeśli lubimy słodkie alkohole )

Sok z ½ limonki

250 ml spirytusu

250 ml wody

 

Truskawki myjemy, pozbawiamy szypułek, przesypujemy do słoja i posypujemy cukrem – potrząsamy słojem aby cukier pokrył truskawki i odstawiamy słój na 2 godziny. Po tym czasie do truskawek dolewamy spirytus, mieszamy wszystko i odstawiamy na minimum 12 godzin a najlepiej na 5 tygodni. Sok z limonki mieszamy z przegotowaną i ostudzoną wodą.

Przecedzamy truskawki i odcedzony spirytus z sokiem truskawkowym wlewamy do wody z limonką – mieszamy całość i odstawiamy na minimum 6 godzin do przegryzienia ( tak przygotowana nalewka może dojrzewać lata – u mnie stała najdłużej jak do tej pory 3 lata ). W upalne dni najlepiej smakuje mocno schłodzona : )