Marzy mi się śnieg. Tak wiem co powiecie, ale stanowczo wolę biały, puszysty śnieg od tego czegoś szarego za oknem. Ponieważ poranek raczej do spacerów i aktywności nie zachęca, szaleje od rana w kuchni. Śniadanie więc może mało leniwe (trochę czasu jednak naleśniki się smaży), ale za to warte zachodu. Także na poprawę humoru polecam Wam naleśniki z jabłkami, rodzynkami i czekoladą 😉 dzień dobry bardzo 

Naleśniki z jabłkami i czekoladą 

Naleśniki:
1 jajko
2/3 szklanki mąki
1/3 szklanki mleka
2/3 szklanki wody gazowanej
1 łyżka oleju
Szczypta soli

Prażone jabłka z rodzynkami”
2 jabłka
1 łyżka masła
2 łyżki rodzynek
1-2 łyżki brązowego cukru

Dodatkowo :
1 łyżeczka masła
1 tabliczka gorzkiej czekolady

Jabłka myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach (jabłka można obrać, ja jednak ścieram je ze skórką ). Rodzynki zalewamy gorąco wodą, odstawiamy na 5 minut, odcedzamy. Na patelni rozpuszczamy masło , wsypujemy cukier i czekamy aż się rozpuści. Do rozpuszczonego cukru dodajemy jabłka i prażymy je około 5-10 minut. Do jabłek dodajemy rodzynki i jeśli jest potrzeba dodajemy więcej cukru.
W misce łączymy ze sobą przesianą mąkę, jajko, mleko i wodę gazowaną tworząc jednolite gładkie ciasto. Do ciasta dodajemy olej i szczyptę soli mieszamy i odstawiamy ciasto na minimum 15 minut.
Patelnie spryskujemy oliwą, wlewamy porcję ciasta i smażymy 2-3 minuty, ciasto przekładamy na druga stronę i smażymy 2 minuty. Czynność powtarzamy.
Na usmażone naleśniki wkładamy uprażone jabłka i zwijamy je w kopertę.
W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę z odrobina masła, tak przygotowaną czekoladą polewamy naleśniki i serwujemy je gorące, smacznego