Jest radość! 4 lata temu aby uporządkować sobie przepisy powstały Igraszki Losu. Pojawił się pierwszy wpis, który zapoczątkował lawinę cudownych wydarzeń. Przez ten czas poznałam i gotowałam z najlepszymi szefami kuchni w Polsce, poznałam  zakręconych na punkcie gotowania ludzi, jadłam mnóstwo pysznych rzeczy, ale przede wszystkim zyskałam nową rodzinę – Was Kochani. Z całego serca dziękuje Wam za te 4 wspólne lata i mam nadzieję, że to dopiero początek naszej wspólnej przygody ; )

Jeszcze raz dziękuję i zapraszam na kawałek pachnącego bzem tortu <3

 

Liliowy tort naleśnikowy z krem cytrynowym i bzem

 

Naleśniki:

1,5 szklanki mąki pszennej

3 jajka

1 szklanka mleka

1 szklanka wody gazowanej

¼ szklanki soku z jagód lub jeżyn (opcjonalnie)

Szczypta soli

2 łyżki oleju

Krem cytrynowy:

200 ml śmietany 30 %

1,5 łyżki cukru pudru

Skorka otarta z ½ cytryny

1 łyżeczka soku z cytryny

Krem bzowy:

200 ml śmietany 30 %

1,5 łyżki cukru pudru o zapachu bzu (patrz :http://igraszkilosu.pl/cukier-z-bzem-liliowym/ )

1 łyżeczka soku z jagód lub kilka kropli fioletowego barwnika

Dekoracja:

1 gałązka bzu liliowego

Skórka z cytryny

 

Naleśniki – mąkę przesiewamy z solą do miski, wbijamy jajka wlewamy mleko i miksujemy składniki aż do uzyskania gładkiego ciasta. Do ciasta wlewamy wodę, olej i opcjonalnie sok z jagód  miksujemy raz jeszcze – ciasto odstawiamy na 15 minut.

Patelnię rozgrzewamy chochlą wlewamy porcję ciasta, rozprowadzamy ciasto po całej patelni – smażymy 1 minutę, następnie przekręcamy je na druga stronę i smażymy 1 minutę. Gotowego naleśnika przekładamy na talerz a czynność powtarzamy aż do skończenia się ciasta.

Krem cytrynowy: schłodzoną śmietanę przelewamy do miski i ubijamy ją mikserem. Kiedy śmietana zacznie gęstnieć dodajemy do niej partiami cukier, skórkę z cytryny i sok – ubijamy aż do połączenia się składników i uzyskania dobrze ubitej (trzymającej się na łyżce śmietany.

Krem bzowy: schłodzoną śmietanę przelewamy do miski i ubijamy ją mikserem. Kiedy śmietana zacznie gęstnieć dodajemy do niej cukier pachnący bzem i sok z jagód – ubijamy.

Na naleśniku rozmasowujemy łyżkę kremu cytrynowego, przykrywamy go kolejnym naleśnikiem, którego smarujemy śmietaną bzową, następnie kładziemy kolejnego naleśnika – czynność powtarzamy. Ostatniego naleśnika smarujemy z wierzchu kremem i wstawiamy na minimum godzinę do lodówki.

W międzyczasie oczyszczamy kwiaty z bzu i siekamy drobno skórkę z cytryny.

Tort wyjmujemy z lodówki i dekorujemy kwiatami bzu (są jadalne) i skórką z cytryny, a następnie kroimy i serwujemy, smacznego ; )