U mnie dziś zamiast pomidorowej z wczorajszego obowiązkowego rosołu – laksa. Laksa to zupa popularna w Azji zwłaszcza w Malezji . Przyrządzana jest z mleczka kokosowego i czerwonej pasty curry. Jest bardzo aromatyczna i rozgrzewająca (za sprawą curry właśnie) więc idealnie sprawdza się w jesienno-zimowym czasie. Co do dodatków najczęściej przyrządzana jest z kurczakiem (i taką wersję mam dla Was), ale można spotkać ją i z tofu i krewetkami i z milionem innych dodatków – ile kucharzy tyle wersji  I na jedną z tych wersji Was dziś zapraszam 😉

Laksa z kurczakiem

1 podwójny filet z kurczaka
2 łyżeczki czerwonej pasty curry
1 litr domowego bulionu drobiowego
1 puszka mleka kokosowego
½ szklanki groszku zielonego (mrożonego)
1 łyżeczka brązowego cukru
Sok z ¼ limonki
100 gram makaronu Vermicelli
1-2 łyżki oliwy
1 garść liści kolendry
1 garść liści mięty
1 czerwona chilli (opcjonalnie)

Filet z kurczaka płuczemy, osuszamy, kroimy w paseczki.
Do garnka wlewamy odrobinę oliwy, dodajemy pastę curry i przesmażamy ją przez 1 minutę. Kiedy z garnka zacznie unosić się aromat curry dodajemy pokrojonego kurczaka i smażymy całość 5 minut. Do przesmażonego kurczaka dodajemy zamrożony groszek, wlewamy bulion i gotujemy całość 15 minut. Następnie wlewamy mleko kokosowe, dodajemy cukier i sok z limonki – gotujemy 5 minut. Do gorącej zupy dodajemy makron – zupę wyłączamy, przykrywamy i odstawiamy na 5 minut. Do zupy dodajemy liście kolendry i mięty – mieszamy i serwujemy gorącą posypaną posiekanym chilli i liśćmi kolendry i mięty, smacznego 😉