Moja Babcia jest mistrzynią  w przygotowaniu kurczaka, dorównać jej to nie lada wyzwanie. Ponieważ piekarnik u Babci padł podjęłam wyzwanie i postanowiłam kurczak upiec u nas. Trochę trwało zanim zdecydowałam się na przepis, ale połączeni miodu i limonki wydawało mi się od razu strzałem w 10. Powiem tak –ten kurczak jest REWELACYJNY! Nawet moja Babcia stwierdziła, że korona mistrz powinna przejść na mnie, także jak pomysłu na kurczaka brak to ja gorąco polecam – tym bardziej, że to jeden z tych obiadów, który robi się prawie sam i wszystkim smakuje 🙂

 

Kurczak miodowo-limonkowy z salsą z ananasa

 

1 Kurczak w wolnego chowu (1,5-2 kg)

Sok z 2 limonek

Skórka otarta z 1 limonki

2-3 ząbki czosnku

½ łyżeczki kurkumy

1 łyżeczka startego  imbiru

2 łyżki miodu

sól, pieprz

Salsa ananasowa:

¼ szt. ananasa

½ awokado

1 garść natki kolendry

½ chilli

1 mała czerwona cebulka

1 łyżeczka soku z limonki

Szczypta cuminu

Sól, pieprz, cukier

 

Kurczaka myjemy, osuszamy, oprószamy solą i pieprzem. W miseczce łączymy ze sobą miód, sok i skórkę z limonki z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, startym imbirem i posiekaną chilli – mieszamy aż miód się rozpuści. Następnie dodajemy kurkumę – mieszamy raz jeszcze. Tak przygotowaną marynatą zalewamy kurczaka i marynujemy go minimum godzinę (najlepiej całą noc).

Kurczaka wyjmujmy z marynaty (marynatę zachowujemy) i przekładamy do posmarowanego lekko olejem naczynia żaroodpornego. Kurczaka przykrywamy szczelnie folią aluminiową i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Kurczaka pieczemy godzinę.

W międzyczasie ananasa obieramy, usuwamy twardy środek i kroimy w kostkę. To samo robimy z awokado. Cebulkę czerwoną kroimy w drobniutką kostkę, chilli siekamy. Pokrojonego ananasa, awokado, cebulkę i chilli przekładamy do miseczki, skrapiamy sokiem z limonki i doprawiamy do smaku cuminem,  solą, pieprzem i odrobiną cukru, dodajemy kolendrę – mieszamy i odstawiamy.

Kurczaka wyjmujemy, ściągamy folię i smarujemy go marynatą- wstawiamy ponownie do piekarnika na kolejne 20-30 minut, aż nabierze pięknego złotego koloru . Kurczaka wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 10 minut aby mięso odpoczęło. Kurczaka kroimy na kawałki, serwujemy z salsą ananasową i np. ryżem jaśminowym – smacznego 😀