Mam do Was pytanie – kiedy nie chce Wam się gotować, ale jesteście naprawdę głodni to:

  1. zamawiacie jedzenie na wynos
  2. macie „ratujący życie” przepis

Dlaczego o to pytam?  Bo ja najczęściej odpowiadam wtedy – zamówię jedzenie, po czym dzwonie i okazuje się, że na jedzenie muszę czekać 1,5 godziny, albo,  że wybranej pozycji akurat dziś nie ma w menu…. Wtedy oczywiście lekko zdenerwowana kieruje się w kierunku kuchni i sięgam po ten przepis. Kurczak a`la gong bao to danie które zrobimy w 15 minut ( no chyba, że kupiony ryż producent sugeruje gotować dłużej), a które pomimo tego, że przygotowane w domu smakuje lepiej niż w niejednym barze z azjatyckim jedzeniem. Jeśli więc ochoty na długie stanie przy kuchni brak, albo wieczorem mają przyjść znajomi i chcecie ich czymś zaskoczyć to polecam Wam właśnie ten przepis 🙂

PS. Wiem, że nie w każdym domu znajduje się pieprz syczuański, sherry czy sos sojowy, ale warto wybrać się na zakupy i mieć te składniki zawsze pod ręką, bo na ich bazie można przygotować całe mnóstwo pysznych, szybkich i oryginalnych potraw 🙂

 

Kurczak a`la gong bao

 

500 gram mięsa z udźca kurczaka (może być też filet)

5 cm kawałek imbiru

½ pęczka szczypiorku

1 garść orzeszków ziemnych

1 łyżeczka pieprzu syczuańskiego

2-3 ząbki czosnku

5-15 szt. suszonego chili ( w zależności od tego jak ostre dania lubimy)

1 łyżka oleju

Marynata:

½ łyżeczki soli

2 łyżeczki sosu sojowego

1 łyżeczka wina ryżowego lub sherry

2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej

1 łyżka wody

Sos:

1 łyżka brązowego cukru

2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej

1 łyżka ciemnego sosu sojowego

2 łyżki sosu sojowego

1 łyżka octu

1 łyżeczka oleju sezamowego

¼ szklanki bulionu drobiowego lub wody

Dodatkowo:

Ryż do podania

 

W miseczce łączymy składniki marynaty tj : sól, sos sojowy, wino ryżowe, wodę i skrobię – mieszamy aż do połączenia się składników. Kurczaka kroimy w kostkę, dodajemy do marynaty mieszamy i odstawiamy na bok.

Imbir kroimy w zapałkę, czosnek w plasterki, siekamy szczypiorek.

Na suchą patelnie wsypujemy orzeszki ziemne i prażmy je na złoty kolor, przekładamy je na talerzyk odstawiamy.

W miseczce łączymy składniki na sos – bulion, sos sojowy jasny i ciemny, olej sezamowy, cukier brązowy, ocet i skrobię.

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i wrzucamy papryczki chili i ziarna pieprzu syczuańskiego – przesmażamy przez chwilę pilnując żeby chili się nie przypaliło. Na patelnie wrzucamy kurczaka i smażmy go na dużym ogniu stale mieszając. Kiedy kurczak lekko się zarumieni dodajemy do niego imbir, czosnek i szczypiorek smażmy aż mięso nabierze złotego koloru. Do kurczaka wlewamy przygotowany wcześniej sos i całość smażmy jeszcze 2-3 minuty (stale mieszając). Na patelnie dodajemy orzechy ziemne – mieszamy. Kurczaka  dekorujemy szczypiorkiem i chili i serwujemy z ugotowanym ryżem, smacznego 🙂