Lubicie jogurt naturalny? A macie jakiś w lodówce? Jeśli tak, to świetnie, będziecie mogli poczuć się jak mieszkańcy Lewantu i przygotować sobie pyszny odcedzony jogurt zwany labneh. Jogurt odcedzany przez 24 godziny uzyska konsystencje delikatnego serka który możecie rozsmarować na tostach i jeść z ulubionymi dodatkami – zarówno tymi na słodko jak i na słono. Ale ja dziś proponuje Wam kulki labneh marynowane w oliwie, które sprawdzą się nie tylko na kanapkach, ale i jako składnik sałatek  – warto uzbroić się w cierpliwość i je przygotować, bo są naprawdę pyszne ; )

 

Kulki z „serka” labneh marynowane w oliwie

 

2 duże jogurty naturalne gęste

1 łyżeczka soli

Dodatkowo:

Oliwa z oliwek

Ulubione zioła i przyprawy – u mnie tymianek, czarnuszka i czerwona ostra papryka

1-2 ząbki czosnku

1/2 papryczki chilli

2-3 ziarna pieprzu

 

Sitko o drobnych oczkach przelewamy wrzątkiem, aby zabij wszystkie bakterie. Sitko wykładamy gazą, a następnie wkładamy je do miski.

W miseczce łączymy ze sobą jogurt i sól- mieszamy starannie. Jogurt przekładamy na sitko wyłożone gazą, przykrywamy go warstwą gazy i wkładamy do lodówki na 3-4 dni.

Na 3 osobne talerzyki wsypujemy ulubione przyprawy.

Dłonie smarujemy oliwą z oliwy. Łyżeczką nabieramy porcję serka i w naoliwionych dłoniach formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Kulki serowe obtaczamy delikatnie w przyprawach i układamy je na talerzyku.

Do wyparzonego, suchego słoika przekładamy gotowe kulki i układamy je dość ciasno. Dodajemy obrany i pokrojony w plasterki czosnek i papryczkę chilli i rozkruszone ziarna pieprzu. Kuliki zalewamy oliwą – wszystkie mają być nią starannie pokryte. Słoik zakręcamy i wstawiamy do lodówki na 2-3 dni. Jeśli używamy świeżej papryczki chili i czosnku kulki powinniśmy zjeść w przeciągu tygodnia, jeśli jednak użyjecie suszonych dodatków kulki mogą stać spokojnie 3-4 tygodnie w lodówce.