Po weekendowym lenistwie zabrałam się w końcu do pracy i to nie byle jakiej. Usmażyłam całą stertę naleśników, opróżniłam szufladę w zamrażarce i wzięłam się za produkcję krokietów 😉 Wyszło ich całe mnóstwo, ale akurat krokietożerców w domu sporo – znikną w mgnieniu oka  Jeśli więc nie wiecie co zrobić na obiad, a grzybów w zamrażarce sporo to polecam do barszczyku i solo 😉

Krokiety z grzybami

Farsz:
500 gram mrożonych grzybów ( u mnie zbierane jesienią i odłożone specjalnie na ta okazję opieńki )
1 duża cebula,
1/3 kostki masła,
Sól, pieprz,

Naleśniki:
2 szklanki mąki,
1,5 szklanki mleka,
1/5 szklanki wody mineralnej gazowanej,
2 jajka,
Sól,

Pozostałe:
2 jajka,
Bułka tarta do panierowania,
Olej,

Jajka ubijamy lekko z odrobiną soli, dodajemy stopniowo mąkę i wlewamy mleko i wodę mineralną – miksujemy aż ciasto będzie miało gładką konsystencję, odstawiamy na 15 minut.
W międzyczasie na patelni na 2 łyżkach masła podsmażamy na złoto cebulkę pokrojoną w drobną kostkę. Kiedy cebulka będzie ładnie zarumieniona przekładamy ją na talerzyk, a na patelni rozpuszczamy resztę masła.
Kiedy masło się rozpuści dodajemy rozmrożone, opłukane i posiekane drobno grzyby – smażymy około 15 minut. Po tym czasie do grzybów dolewamy około 1 szklanki wody i dusimy grzyby do miękkości około 30 minut. Do uduszonych grzybów dodajemy podsmażoną cebulkę i doprawiamy farsz do smaku solą i pieprzem.
Z przygotowanego wcześniej ciasta smażymy naleśniki. Z usmażonych naleśników przygotowujemy krokiety. Na środku każdego naleśnika nakładamy łyżkę farszu po czym zwijamy je w rulon albo składamy w kopertę.
Tak przygotowane krokiety obtaczamy w rozkłóconym jajku i bułce tartej, smażymy na złoty kolor na oleju.