Cały weekend straszyli deszczem a u nas nawet 1 kropla nie spadła… Przyznam się, że trochę za tym deszczem się stęskniłam – zwłaszcza za tym ciepłym ,letnim. Nie, nie nie narzekam na te wysokie temperatury, bo choć dają w kość w ciągu dnia, to popołudnia i wieczory wynagradzają wszystko. Popołudniami nabieram nawet chęci do gotowania, fakt, że staram się spędzić w kuchni jak najmniej czasu (w końcu lepiej siedzieć na tarasie), ale nie wpływa to na smak potraw. Zresztą możecie przekonać się sami, przygotowując tą szybką, pełną smaku zupę ze szparagów ; )

 

Krem ze szparagów z grzankami

 

1 pęczek szparagów

1 spory ziemniak

2 łyżki masła

1-2 ząbki czosnku

500 ml domowego bulionu warzywnego lub drobiowego

2-3 łyżki śmietany kremówki

4 kromki  pieczywa np. bagietki

Sól, pieprz

 

Ziemniaka obieramy kroimy w kostkę. Czosnek drobno siekamy. Szparagi kroimy na kawałki (łebki odkładamy na bok).

W garnku rozpuszczamy 1 łyżkę masła, dodajemy posiekany czosnek – smażymy 1 minutę. Dodajemy pokrojonego ziemniaka i szparagi – smażymy 3-4 minuty. Następnie zalewamy warzywa bulionem, przykrywamy garnek i gotujemy wszystko 15-20 minut lub do momentu kiedy szparagi i ziemniaki będą miękkie. Zupę wyłączamy i lekko studzimy. Przestudzoną zupę blendujemy, następnie ponownie podgrzewamy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Na patelnie rozpuszczamy masło i smażymy na nim przez 2-3 minuty odłożone wcześniej główki szparagów – przekładamy je na talerzyk. Na patelnie kładziemy kromki pieczywa i opiekamy, aż nabiorą pięknego, złotego koloru.

Zupę nalewamy do miseczek na każdą wylewamy łyżkę śmietany (można zrobić dekoracyjne kleksy). Na podsmażone pieczywo kładziemy usmażone główki szparagów, układamy na zupie i serwujemy, smacznego ; )