Dziś pierwszy dzień szkoły! Ale ten czas leci…dopiero był początek wakacji a tu już wrzesień. Pogoda za to postanowiła stać się jesienna, chyba żeby ten powrót do szkoły dzieciakom i nauczycielom ułatwić. A, że dziś chłodno to pyszna, rozgrzewająca zupa będzie jak znalazł  Ja polecam taką pachnącą imbirem i limonką pycha jest 
A Wy chcielibyście wrócić do szkoły, macie z z nią jakieś miłe (lub nie) wspomnienia? Może się podzielicie?

Krem z selera z imbirem i limonką z grzankami

1 seler (około 400 gram)
2-3 średniej wielkości ziemniaki
1 łyżeczka startego imbiru
Skórka otarta z ½ limonki
Sok z ½ limonki
1 litr bulionu warzywnego
4 kromki pieczywa tostowego
2 łyżki masła
Sól, pieprz

Selera obieramy kroimy w kostkę. W garnku rozpuszczamy łyżkę masła i przesmażamy na niej pokrojony seler, aż lekko się zeszkli. Do selera dodajemy obrane, pokrojone ziemniaki i wszystko przesmażamy jeszcze 2-3 minuty. Warzywa zalewamy bulionem, dodajemy skórkę otartą z limonki i starty na tarce imbir i gotujemy pod przykryciem około 30-40 minut (lub do momentu kiedy warzywa zmiękną). Kiedy warzywa będą już miękkie odstawiamy zupę do przestygnięcia. Przestudzoną zupę blendujemy na gładko, z powrotem podgrzewamy, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sokiem z limonki i gotujemy jeszcze 15 minut.
Na patelni rozpuszczamy drugą łyżkę masła i przesmażamy na niej na złoty kolor pokrojony w kostkę chleb tostowy.
Zupę serwujemy gorącą z chrupiącymi grzankami, smacznego