Dynia ciągle króluje w naszym menu. Nie tylko pyszna i wszechstronna ale i pozytywnie nastraja – wszystkie potrawy z jej dodatkiem nabierają wyjątkowego wyglądu i przywołują uśmiech na twarzy. Bo przecież w taki pochmurny dziś talerz rozgrzewającej zupy w energicznym kolorze może tylko poprawić człowiekowi humor  To co gotujemy zupę dyniową? Polecam!

Krem z dyni z chili

1 dynia Hokkaido (około 1 kg)
2 średniej wielkości ziemniaki
750 ml wywaru drobiowego lub warzywnego
1-2 szt papryczki chili
1 cebula
2 ząbki czosnku
4 łyżki jogurtu naturalnego

Dynie dokładnie szorujemy dzielimy na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne (pestki zostawiamy do suszenia). Pieczemy ją w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 25-35 minut. Upieczoną dynię studzimy a później blendujemy na gładkie puree. UWAGA! Jeśli używamy dyni Hokkaido nie musimy pozbywać się skórki, w przypadku innych rodzaj dyni miksujemy sam miąższ bez skórki.
Do garnka wlewamy wywar, dodajemy do niego pokrojoną na ćwiartki cebulę, obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, przekrojoną na pół papryczkę chili i obrane ząbki czosnku. Gotujemy wywar 15 minut, po tym czasie dodajemy do niego puree z dyni i gotujemy jeszcze około 10 minut lub do momentu kiedy ziemniaki będą już miękkie.
Zupę studzimy, blendujemy na gładką masę doprawiamy do smaku solą i pieprzem, wstawiamy z powrotem na palnik i odparowujemy do uzyskania pożądanej konsystencji (u mnie trwało to około 15 minut).
Krem z dyni rozlewamy na talerze, na środku każdego robimy kleks z jogurtu naturalnego, posypujemy posiekaną papryczką chilli i serwujemy.