W grudniu buraczki kojarzą się tylko z barszczem czerwonym, a to stanowczo za mało. Buraczki są pysznym dodatkiem do śledzi i mogą stać się ważnym elementem lekkiej zupy kremowej. W połączeniu z rybnymi pulpecikami mogą stać się zaskakującym i pysznym elementem wigilijnej kolacji lub świątecznego obiadu, polecam 

Lekki krem z buraków z pieczonymi pulpecikami z wędzonego karpia

Krem z buraka
1 cebula
1 ząbek czosnku
3 buraki
Sok z ½ pomarańczy
2 szklanki domowego bulionu warzywnego
0,5 szklanki mleka
1 łyżeczka masła
Sól, pieprz

Pieczone pulpeciki z wędzonego karpia:
250 gram wędzonego karpia (można użyć innej wędzonej ryby np. makreli)
1 jajko
2-3 łyżki bułki tartej
Skórka otarta z ¼ limonki
1/3 papryczki chilli
1 łyżeczka posiekanego szczypiorku
Sól, pieprz

Dodatkowo:
2 łyżki jogurtu naturalnego
Skórka pomarańczowa, szczypiorek do dekoracji (opcjonalnie)

W garnku rozpuszczamy masło i przesmażamy na nim posiekaną w kostkę cebulę i czosnek. Kiedy cebula się zeszkli dodajemy obrane i pokrojone w kostkę buraki, wlewamy sok z pomarańczy i smażymy wszystko 5 minut. Po tym czasie wlewamy bulion warzywny, przykrywamy i gotujemy warzywa około 30 minut lub do momentu kiedy buraki zmiękną. Wyłączamy i odstawiamy do przestygnięcia. Przestudzoną zupę blendujemy, wlewamy mleko, doprawiamy zupę do smaku solą i pieprzem i gotujemy bez przykrycia około 15 minut aby odparować nadmiar płynu.
Karpia obieramy ze skóry i ości przekładamy ją do blendera, wbijamy jajko i miksujemy na gładką pastę. Do pasty dodajemy posiekany szczypiorek i papryczkę chilli, bułkę tartą, sól i pieprz – mieszamy starannie i odstawiamy na 5 minut. Po tym czasie lekko wilgotnymi dłońmi formujemy małe pulpeciki. Układamy je na blaszce wyłożonej pergaminem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni pieczemy 15-20 minut.
Zupę serwujemy z kleksem z jogurtu naturalnego z upieczonymi pulpecikami, posypane posiekanym szczypiorkiem i skórką z pomarańczy, smacznego 😉