Pytacie mnie w wiadomościach o przepisy na pieczoną szynkę, schab, boczek i karkówkę. Tak się składa, że trochę ich mam. Specjalnie dla Was wybrałam 8 moich ulubionych propozycji i jeden dodatkowy bonus na karkówkę pieczoną w marynacie balsamicznej. Nie wiem jak Wy ale ja jestem wielką fanką octu balsamicznego, który nie tylko zmiękcza rewelacyjnie mięso, ale nadaje mu wyjątkowego smaku, jeśli jednak z jakiegoś powodu octu balsamicznemu mówicie nie, zobaczcie co jeszcze dla Was przygotowałam 


Karkówka pieczona w marynacie balsamicznej

1-1,5 kg karkówki wieprzowej
2 ząbki czosnku
1-2 gałązki świeżego rozmarynu lub 1 łyżeczka suszonego
1/4 szklanki octu balsamicznego
1-2 łyżki miodu
1 łyżka oliwy
Sól, pieprzKarkówkę płuczemy, oczyszczamy i osuszamy. Oprószamy ją solą o pieprzem.
W miseczce łączymy ocet balsamiczny, posiekany rozmaryn, przeciśnięty przez praskę czosnek, oliwę i miód.
Przygotowaną marynatą dokładnie pokrywamy karkówkę i marynujemy ją minimum 2 godziny. Zamarynowane mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego, przykrywamy szczelnie folią i wstawiamy na 1,5 godziny do piekarnika nagrzanego do 150 stopni. Następnie mięso wyjmujemy z piekarnika, zdejmujemy folię i polewamy je sosem powstały w trakcie pieczenia, podkręcamy piekarnik na 180-200 stopni i wstawiamy karkówkę na 20-30 minut.
Upieczoną karkówkę wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 15 minut aby mięso odpoczęło, po czym polewamy je powstałym sosem, kroimy w plastry i serwujemy z ulubioną surówką i puree ziemniaczanym. Jeśli jednak karkówka ma być pyszną wędliną zostawiamy ją po wyjęciu z piekarnika do całkowitego wystygnięcia, smacznego