Temperatury mamy  letnie, ale w ogrodzie wciąż wiosna. Kwitną pięknie, cudownie pachnące piwonie, które przypominają mi czasy spędzone na wsi u cioci. Ze skrawków wspomnień pamiętam robione przez Ciocię dżemy z dodatkiem tych kwiatów. Kiedy piwonie zaczęły kwitnąc i w moim ogrodzie postanowiłam poszukać przepisów na wykorzystanie tych kwiatów i wiecie co? Polskie strony prawie o tym milczą, ale na zagranicznych można znaleźć przepisy na lody, ciasta, syropy i przetwory właśnie. Ja postanowiłam przygotować galaretkę z kwiatów piwonii i powiem Wam, że jest super ; ) Jeśli więc macie gdzieś kwiaty piwonii pod ręką to zróbcie sobie słoiczek różowej cudowności ; )

 

Galaretka z kwiatów piwonii

 

4 szklanki kwiatów piwonii

Sok z 1 cytryny

3 szklanki cukru

5 szklanek wody

3-4 łyżek pektyny owocowej

 

Kwiaty zrywamy z dala od ulicy, wykładamy je na białą ściereczkę lub ręcznik papierowy i odstawiamy na godzinę.

Wodę zagotowujemy – wyłączamy. Do gorącej wody wkładamy oczyszczone kwiaty i zostawiamy je w wodzie aż do całkowitego wystygnięcia. UWAGA! Kolor wody może nabrać lekko brązowego koloru, ale nie martwcie się, tak ma być.

Kwiaty przecedzamy do wody dodajemy cukier, sok z cytryny ( kolor wody powinien zmienić się na różowy) i zagotowujemy – gotujemy aż do rozpuszczenia się cukru. Nastepnie dodajemy pektynę owocową i gotujemy wszystko razem 5-10 minut. Jeśli konsystencja jest jeszcze bardzo rzadka dodajemy więcej pektyny.

Gotową  gorącą galaretkę przelewamy do wyparzonych wcześniej słoiczków, starannie zakręcamy i stawiamy słoiczki do góry dnem – odstawiamy do całkowitego wystygnięcia, następnie przenosimy do spiżarni.

PS. Przepis pochodzi ze strony https://www.purewow.com/food/peony-jelly-recipe?crlt.pid=camp.AfVkfhH8VmyY – w nim kwiaty odstawiamy w wodzie na noc – po tym czasie nabierają lekkiej goryczki – jeśli ktoś lubi przetwory we włoskim stylu – może przygotować ją jak w oryginale ; )