W sklepach pojawiły się zapowiadające zbliżające się święta pomarańcze, mandarynki i cytryny. Trwa na nie sezon więc warto zacząć przygotować z nich pyszności. Po cytrynowym limoncello czas na wykorzystanie pomarańczy. Tym razem nie w wersji alkoholowej (na to przyjdzie jeszcze czas ) ale w formie dżemu. Jest tylko jedno ale, nie będzie to taki zwykły dżem. A dżem z pokaźną dawką mocy , czerwonym ogniem – chilli. Przepraszam ale kiedy zobaczyłam w sklepie i jedno i drugie uśmiechające się z półki nie mogłam się powstrzymać. Powstał gęsty, słodko-pikantny dżem idealny do mięs i wędlin, który sprawdzi się także znakomicie jako dodatek do sosów czy marynat. Dodatkowo prezentuje się pięknie, może więc być jadalny prezentem nie tylko świątecznym : ) To co są tu fani słodko-ostrych smaków?

 

Dżem z chilli i pomarańczy

 

6 szt. pomarańczy

4-6 papryczek chilli ( w zależności od stopnia ostrości)

1- 2 szklanki cukru ( w zależności od tego jak słodkie mamy pomarańcze)

1/3 szklanki octu winnego lub jabłkowego

 

Pomarańcze filetujemy ( tzn. ostrym nożem odcinamy górę i dół pomarańczy. Następnie ścinamy skórkę od góry do dołu starając się ścinać samą skórkę bez miąższu. Kiedy pomarańcza będzie obrana umieszczamy nóż przy błonce wykrawamy środek miąższu i przechodzimy do kolejnej błonki)

Fileciki z pomarańczy bez błonek i białego albedo przekładamy do garnka. Z pozostałej części pomarańczy wyciskamy sok, wlewamy go do garnka).

Papryczkę chilli bardzo drobno siekamy lub blendujemy za pomocą blendera dodajemy do garnka z pomarańczami. Do garnka wsypujemy cukier i wlewamy ocet – mieszamy. Całość zagotowujemy na dużym ogniu, następnie zmniejszamy płomień na średni i gotujemy dżem (co jakiś czas mieszając ) 30-45 minut.

Gotowy dżem przelewamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i stawiamy do góry dnem na desce i odstawiamy do wystygnięcia.

Dżem pasuje do mięs, wędlin, marynat , sosów i na kanapki, smacznego 🙂

PS. Z tej ilości składników wyszły mi 2 słoiczki po 220 ml ; )