Cytrusy, wszędzie cytrusy czas więc z nich coś wyczarować  Jedna z czytelniczek Marta prosiła mnie o jakiś dżem z pomarańczy lub mandarynek no i taki wyczarowałam. Obierałam, mieszałam , mieszałam, próbowałam i zlewałam do słoiczków. I dziś mogę pochwalić się efektem na prosty i pyszny dżem mandarynkowy w dwóch odsłonach. W wersji słodkiej (trochę więcej pracy) i w wersji nieco wytrawniejszej bo z lekką goryczką, którą tak uwielbiają np. włosi (i ja ) 

Dżem mandarynkowy z nutką limonki (2 słoiczki po 250 ml )

1 kg mandarynek
Sok z 1 limonki
1 szklanka cukru (mniej jeśli mamy bardzo słodkie mandarynki, więcej jeśli są bardzo kwaśne)

Wersja I słodka : mandarynki starannie obieramy ze skórki i warstwy białego albedo. Dodatkowo na pomocą ostrego nożyka ściągamy delikatną błonę otaczającą miąższ mandarynki. Miąższ blendujemy przekładamy do garnka.
Wersja II wytrawna : mandarynki obieramy starannie ze skórki i warstwy białego albedo. Mandarynki starannie blendujemy, następnie przecieramy przez sitko i przekładamy do garnka.
Wersja I i II : do mandarynek wyciskamy sok z 1 limonki i dodajemy cukier – mieszamy i zagotowujemy. Zmniejszamy płomień na średni i gotujemy dżem około 45 minut co jakiś czas mieszając. Po 45 minutach nadmiar płynu powinien odparować a dżem powinien nabrać konsystencji syropu.
Dżem przelewamy do wyparzonych słoiczków, starannie je zakręcamy i stawiamy na desce do góry dnem, zostawiamy je tak do całkowitego wystygnięcia. Słoiki przenosimy do spiżarni, smacznego 😉