Piękny dziś dzień nam się zapowiada, słoneczko nie śmiało zagląda do okien, czas więc na mega śniadanie i w drogę. My planujemy dziś standardowy rajd po lesie z finiszem w postaci ogniska, ale to późnym popołudniem. Dlatego też śniadanie dziś na bogato – w końcu niedzielne poranki są po to aby właśnie ze śniadaniami szaleć na całego, zapraszam Was na dutch baby czyli pieczony naleśnik w wersji bardzo wytrawnej 

Dutch baby z pieczarkami i jajkiem (porcja dla 2 osób )

Ciasto:
1/2 szklanki mąki
1 szklanka mleka
2 jajka
Sól, pieprz
2 łyżki masła

Dodatki:
6-8 szt. małych pieczarek (u mnie brunatnych)
2 jajka
2 łyżki masła
½ gałązki rozmarynu
Sól, pieprz

Do naczynia żaroodpornego lub żeliwnej patelni dodajemy masło i wkładamy je do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 3-4 minuty.
W międzyczasie włączymy ze sobą mąkę, jajka i mleko tworząc gładkie ciasto (naleśnikowe). Ciasto lekko solimy i pieprzymy.
Kiedy naczynia się zagrzeje a masło rozpuści i wyjmujemy je z piekarnika i wlewamy do formy przygotowane ciasto. Wstawiamy je ponownie do piekarnika na 15-18 minut.
Na patelnie kładziemy 1 łyżkę masła, dodajemy gałązkę rozmaryny i przesmażamy 1 minutkę. Dodajemy oczyszczone i pokrojone na ćwiartki pieczarki, lekko oprószamy je solą i pieprzem i smażmy je około 5 minut aż nabiorą pięknego złotego koloru. Przesmażone pieczarki przekładamy na talerzy, na patelnie dodajmy resztę masła, wbijamy jajka, wlewamy 1 łyżkę wody, przykrywamy patelnie i smażmy jajka 2-3 minut aż białko się zetnie, ale żółtko nadal pozostanie płynne.
Upieczonego naleśnika wyjmujemy z piekarnika, kładziemy na niego przesmażone pieczarki i usmażone jajka, oprószamy wszystko solą i pieprzem serwujemy, smacznego 🙂