Dla mnie wiosna zaczyna się wtedy kiedy w sklepach pojawia się pierwszy rabarbar! I powiem Wam, że cieszę się jak dziecko bo właśnie kupiłam pierwsze łodygi i już się nie mogę doczekać pierwszego ich użycia. Po głowie chodzi mnóstwo pomysłów, ale chyba postawię na coś bardzo prostego i coś co przywołuje dzieciństwo. Wiem ,że nie każdy w dzieciństwie był fanem kogla-mogla ale jeśli jesteście i nadal go uwielbiacie to koniecznie spróbujcie połączenie z rabarbarem – mega jest!

 

Duszony rabarbar pod koglem- moglem

 

4 łodygi rabarbaru

2 łyżeczki cukru

4 żółtka

4 łyżki cukru pudru

 

Rabarbar myjemy, obieramy (jeśli jest taka potrzeba ) i kroimy na kawałki. Przekładamy do rondelka zasypujemy cukrem i odstawiamy na 10 minut. Kiedy rabarbar puści sok – podgrzewamy go i dusimy na małym ogniu około 15 minut aż zmięknie. Rabarbar nakładamy do szklaneczek – odstawiamy do przestygnięcia.

Jajka wkładamy do miseczki zalewamy je wrzątkiem. Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka przekładamy do miski dodajemy cukier puder i ubijamy je mikserem na puszystą masę – około 5 minut.

Wystudzony rabarbar przykrywamy warstwą kogla – mogla i deser wstawiamy do lodówki na 1 godzinę. Podajemy z ciasteczkiem, smacznego 😀