Czy wiecie, że już jutro Mikołajki? Zostało Wam coś jeszcze z dziecka i wciąż wierzycie w Świętego Mikołaja przynoszącego prezenty? Mam nadzieję, że tak, bo ja właśnie upiekłam ciasteczka, specjalnie dla Świętego Mikołaja, aby miał co podjadać do szklanki mleka kiedy pod poduszką zostawiać będzie jakiś podarunek ( no chyba, że będzie to rózga?! ) Jeśli więc macie ochotę na słodkie co nieco, dodatkowo macie wolne 30 minut (tyle z pieczeniem zajmie Wam przygotowanie tych pyszności), to polecam Wam ten przepis. Ciasteczka są rewelacyjne, a dodatkowo możecie zaprosić do wspólnego pieczenia Wasze pociechy, niech same lepią i dekorują ciasteczka – dobra zabawa gwarantowana, to co pieczemy?

 

Ciasteczka owsiane z orzechami i żurawiną

 

250 gram masła lub margaryny do pieczenia

2/3 szklanki brązowego cukru

2 jajka

1 i 2/3 szklanki mąki pszennej

1 łyżeczka sody oczyszczonej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka cynamonu

1,5 szklanki płatków owsianych drobnych

½ szklanki posiekanych suszonej żurawiny plus 2 łyżki do dekoracji

½ szklanki posiekanych orzechów włoskich plus 2 łyżki do dekoracji

1 tabliczka białej czekolady

 

Mąkę przesiewamy do miseczki wraz z sodą i proszkiem do pieczenia, dodajemy cynamon – mieszamy.

Masło przekładamy do miski dodajemy cukier i   miksujemy masło aż do uzyskania gładkiej, puszystej masy. Do masy jajecznej wbijamy jajka, dodajemy mąkę z przyprawami i miksujemy wszystko na dużych obrotach. Do masy dodajemy płatki owsiane, żurawinę i orzechy i za pomocą łyżki starannie mieszamy wszystkie składki. Ciasto będzie zbite i lepkie i takie ma być.

Ręce zwilżamy wodą, za pomocą łyżeczki nakładamy na dłonie porcję ciasta i formujemy kulkę (wielkości orzecha włoskiego), którą delikatnie rozpłaszczamy w dłoniach nadając ciastku okrągły kształt. Ciastko układamy na blasze wyłożonej pergaminem (zachowując odstępy między jednym ciastkiem a drugim – trochę urosną).

Ciastka wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 12-12 minut (z termoobiegiem).

Upieczone ciastka zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Rozpuszczoną czekoladą dekorujemy ciasteczka i posypujmy je posiekaną żurawiną i orzechami. Przechowujemy w puszcze lub słoiku. Najlepiej smakują ze szklanką mleka, smacznego 🙂

PS. Z tego przepisu wychodzi około 50 szt. ciastek