Nie lubię kotletów mielonym za to hamburgery uwielbiam. Przygotowujemy je w domu bardzo często na różne sposoby. Nigdy jednak nie piekłam do nich bułek i to był błąd, który nigdy więcej się nie powtórzy. Mam więc dla Was dziś przepis na bułki do hamburgerów ( u mnie do mini hamburgerów) i zachęcam Was do pieczenia. Czemu? Bo są o niebo lepsze niż te sklepowe, a co najważniejsze zdrowsze bo nie zawierają całej listy dziwnych substancji z E na początku, którymi nafaszerowane są gotowe bułki. Tak więc pieczenie czas zacząć ; )

Bułki hamburgerowe

½ kg mąki typ 500
1 szklanka letniego mleka
1/5 kostki świeżych drożdży
1 łyżka masła
3 łyżki cukru
1 łyżeczka soli
1 jako
2 łyżki sezamu

Drożdże rozkruszamy do miski, wsypujemy cukier, wlewamy mleko i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15-20 minut.
Do rozczynu dodajemy przesianą mąkę i sól i wyrabiamy ciasto mikserem około 15-20 minut. Gotowe, elastyczne, jednolite ciasto odstawiamy w ciepłe miejsc na około 2 godziny.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość dzielimy je na 8 dużych lub 16 małych bułeczek. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułkę smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy sezamem.
Bułki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na środkową półkę. Pod blachę z bułkami wkładamy blachę wypełnioną wrzącą wodą tak aby w czasie pieczenia para unosiła się na bułki. Pieczemy je około 15-20 minut.
Po upieczeniu bułki wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy do wystygnięcia.