Cały tydzień na Igraszkach jest żółto-pomarańczowy więc postanowiłam i alkohol w takim kolorze przygotować. Ponieważ był już przepis na limoncello, krem cytrynowya nawet na wódkę imbirowo-limonkową postawiłam tym razem na klasyk, bez którego część z nas nie wyobraża sobie zimowych wieczorów, a część deserów lodowych 😉 Mowa oczywiście o ajerkoniaku. Ja robię go od lat razem z Babcią i od lat jest dodatkowym prezentem mikołajkowym dla grzecznych dorosłych 😉 Koniecznie wypróbujcie tym bardziej, że ten sklepowy nie umywa się do tego domowego 

Ajerkoniak a`la Igraszki Losu

7 żółtek z jajek „0”
1,5 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
1 szklanka mleka
2 szklanki wódki

Jajka wyparzamy we wrzątku. Oddzielamy białka od żółtek. Żółtka ucieramy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na kogel-mogel. Kiedy masa będzie już puszysta a cukier się rozpuści odkładamy mikser i bierzemy drewnianą łyżkę. Do kogla-mogla wlewamy wolnym strumieniem mleko i mieszamy masę łyżką. Kiedy mleko połączy się z masą jajeczną wlewamy wolnym strumieniem wódkę i wszystko starannie mieszamy drewnianą łyżką. Kiedy wszystkie składniki dokładnie się połączą wstawiamy ajerkoniak na minimum 2 godziny do lodówki i mieszamy go co jakiś czas. Po tym czasie ajerkoniak zlewamy do butelek, zakręcamy i przechowujemy w lodówce.